hej !! 2010-01-12

CZEŚĆ WSZYSTKIM !!


ALE MNIE RU DŁUUUUUUGO NIE BYŁO !!!!!!!!


AŻ WSTYD !!!!!!!!!


U MNIE SPORO ZMIAN PRACUJĘ JAKO POMOC NAUCZYCIELA W SZKOLE SPECJALNJE


JESTEM NA OSTATNIM ROKU PEDAGOGIKI :)


POZDRAWIAM  WAS !!


OBIECUJĘ CZĘŚCIEJ ZAGLĄDAĆ ;)


BUŹKA :*


 


 


 


 


 


 


 


 




 


hello 2009-01-09

SIEMANKO LUDZISKA ! JAK TAM BO JA TA DAWNO TU NIE BYŁAM ŻE POSTANOWIŁAM ŻE NAPISZE COŚ CHOCIAŻ POWINNAM SIĘ UCZYĆ DO SZKOŁY ;)

ZMIENIŁO SIE U MNIE ... PRACA ...

PRACUJĘ W SZKOLE SPECJALNEJ DZIECIOKI SĄ KOFFANE :)

STUDIUJĘ PEDAGOGIKĘ TERAZ JUŻ NA 2 ROKU ...

JAKOŚ ROK ZLECIAŁ ...

WIECIE CO MNIE JAKOŚ DENERWUJE TEMAT IN VITRO ... NIE WIEM JAK WY ... ALE JA JESTEM ZA ... BO NIEKTÓRZY LUDZIE NAPRAWDĘ SIĘ STARAJĄ O DZIECKO , BARDZO GO PRAGNĄ I NIE MOGĄ GO MIEĆ ... A DZIEWCZYNA KTÓRA PROWADZI TAKIE ŻYCIE NIE TEGO ... NIE MA PROBLEMÓW A JEŚLI DOWIE SIE ZE JEST W CIĄŻY TO ALBO TO DZIECKO USUWA ... ALBO GO ZABIJE JAK SIE JUŻ URODZI ... PONIEWAŻ PŁACZE BO JEST GŁODNE ... TO CZY NIE LEPIEJ ZEBY LUDZIE MOGLI KORZYSTAĆ Z IN VITRO ...? KTOŚ MOŻE POWIEDZIEĆ JEST ADOPCJA ... ALE ADOPTOWAĆ DZIECKA  URODZIĆ SAMEJ TO JEST INNA BAJKA ... CZUĆ JAK RUSZA SIĘ DZIECKO .... ITD ...

 MIMO WSZYSTKO JA JESTEM ZA ....

POZDRAWIAM WAS ;)


ABORCJA 2008-01-27

SIEMANKO...WIECIE CO TAM SIE ZACIEłAN NA TYM BLOGU...

JAKOś JUZ NIE WIEM O CZYM PISAC...

ALE JEDNAK COS MI PRZYSZłO NA MYśL...

ABORCJA zastanawaim się...co musi czuć dziewczyn ktora chce to zrobić....ja...nie wiem no nie mogla bym tego zrobić...rana zostaje do konca zycia...potem jest myśl...a mogła to dziecko oddac...przeciez by sie nim zaopiekowali.... rozumiem ze dziewczyna mogła zostać zgwałcona..i w skutek tego jest w ciąży..ma prawo usunąć dziecko...ale ja nawet wtedy bym tego nie zrobiła... tak mi sie wydaje.... :( jednak mimo wszystko ja to potępiam ... bo co te dziecko jest winne?? więc lepiej dac Mu zycie nie zabijać go a oddac w dobre ręce...jesli dziewczyna to zrobi...potem nie bedzie zyła normalnie pozostanie cholerny ból...może bawet depresja próby samobójcze a moze nawet smierc...bo nikt mi nie powie że można po takim czynie żyć normalnie ...
ABORCJI MóWIE STANOWCZE NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A Wy co o tym myślicie??


? 2008-01-17

siemano wszystkim... moze ktoś zna z was jak zwalczyc depreche??......

;*


... 2008-01-02

siemanko Wszystkim co tam u was dobrego??

jak po sylwku?? ja yyyyyyyyyyyyy zabalowałam z lekka ;p

tak myślałam nad tym 2007 roku\IEM ... i wiecie co... nie był on najlepszy.... :(:(:(

zdażyło sie wiele złego...az sie zaczełam zastanawiac jaki sens ma zycie....

ale nic Nie wazne... a jak Wam minoł rok 2007??

piszcie jesli chcecie POZDRAWIAM


WESOłYCH śWIAT 2007-12-23

Z OKAZJI śWIąT BOżEGO NARODZENIA SKłADAM KAZDEMU NASERDECZNIEJSZE żYCZNIA ... TAK TROCHE żARTOBLIWIE... I NA SERIO...

NA żARTOBLIWIE....

Ile Tusk przez Lecha szlochał, ile kobiet Golik kochał, ile Lepper się opalał, ile Misztal w disco szalał, ile Długosz będzie siedział, ile Rywin nie powiedział, ile wdzięku jest w Giertychu, ile wanien złupił Zbychu, ile Władek miał nadziei, że z Hausnerem sukces dzieli tyle zdrowia, pomyślności, szczęścia, ciepła i radości.

POWAżNIE....DO KAżDEGO Z OSOBNA....

Życzę Ci takiej wiary jaką miała Maryja, która
nie rozumiejąc zaufała Słowu i pozwoliła aby Bóg się Nią posłużył i dał
ludziom szczęście i Ty też dawaj Je innym
NO I SZCZęśLIWEGO NOWEGO ROKU!! JA WAM POWIEM..ZE TEN TOK BYł MAłO SZCZęśLIWY...MAM NADZIEJE żE TEN BęDZIE LEPSZY!!


aż trudno uwierzyć... 2007-11-12

Wiecie co...mnie już nic nie zdziwi...

a chodzi mi o to co sie stało w Poznaniu.... o tej matce która wiecie co zrobiła....

Ta historia poraziła całą Polskę. Niepełnosprawny chłopak umarł
z głodu i wycieńczenia. W minioną sobotę złapał ostatni oddech, zamknął
oczy i zmarł. Bez słowa. Jak ustaliła policja, wyrok na 20-letniego
Sylwestra wydała jego własna matka - donosi "Fakt".









"Nigdy w życiu czegoś takiego nie
widziałam. Chłopak miał zapadniętą twarz. Leżał we własnych odchodach.
Lekarze z pogotowia bali się go podnieść, żeby nie zrobić mu krzywdy" -
drżącym głosem mówi "Faktowi" Agnieszka Klijewska, pracownica opieki
społecznej. Sylwester ważył zaledwie 20 kilogramów, miał przykurcze rąk
i nóg.


Jak pisze "Fakt", policja i pracownicy socjalni znaleźli
niepełnosprawnego chłopca w ciemnym i zimnym mieszkaniu w centrum
Poznania. Byli przekonani, że nie żyje. Kiedy podeszli do łóżka,
zamarli z przerażenia. Sylwester ostatkiem sił powoli otworzył oczy i
popatrzył na nich. Na nic więcej nie miał siły.


"Trafił do nas w bardzo ciężkim stanie. To była sama skóra i
kości. Był skrajnie niedożywiony. Pracuję już 35 lat, przyjmowałem
wiele przypadków, ale takiej makabry nigdy nie widziałem" - ocenia
lekarz Ryszard Stankiewicz, dyrektor szpitala. Mimo że lekarze walczyli
o życie Sylwestra, jego organizm był zbyt słaby. W sobotę chłopak
zmarł. Przy jego łóżku nie było matki – pisze "Fakt".


Co stało się z matką niepełnosprawnego chłopaka? Dlaczego
doprowadziła własne dziecko do śmierci? Policja ustaliła, że gdy
Sylwester konał w męczarniach, Barbara D. wraz ze swoim konkubentem
spędzała czas przy butelce wódki. Gdy w mieszkaniu wyłączono jej prąd,
gaz i ogrzewanie, wyprowadziła się do domku na terenie ogródków
działkowych. A syna pozostawiła na pastwę losu.





Sprawą tej makabrycznej śmierci zajmie się prokuratura. Wyrodnej matce może grozić nawet 12 lat więzienia.



("Fakt")

po tym.... nic mnie już chyba nie zdziwi...

Jeny... jak można być taką matką... czy ktoś z nas wszystkich chciał by sie znaleść takiej sytuacji?? wątpie.. a przeciez wszystko może sie zdażyć...

ojej.. jak mnie tu długo nie było...

zapraszam na mojego fotobloga

http://www.photoblog.pl/milaa18

pozdrawiam serdecznie!!


......... 2007-09-25

Siemanko.... wiecie co.... nie wiem za bardzo co pisac....u mnie..... powiedzmy że ok... troche zła na szkołe...ale już trudno.... czekam do października aż sie zacznie...bo szczeże nudziiiiiiiiiiiiiiiiiii mi sie strasznie w domq i nie wiem co ze sobą robić.... POzdrawiam... moze potem coś dodam...


od tak... 2007-09-07

ODESZEłEś TAK NAGLE....
BEZ SłOWA żADNEGO.......
WE MNIE ZOSTAł SMUTEK...I PYTANIE
       DLACZEGO??
       NADZIEJA?!
ONA GDZIEś PRZEPADłA...BYłA....
 ALE ODESZłA Z TOBą...
TO CO BYłO...POZOSTANIE....
      GDZIEś TAM NA DNIE SERCA MEGO....
         POZDRAWIAM WSZYSTKICH...A TO WYMYSLIłAM JA... ;)
MOZE I MARNA ZE MNIE POETKA... ALE PISZE TO CO CZUJE I TO CO MYSLE...


powrót 2007-07-20

 Siemanko...o jaaaaaa ale dłuuuuuuuugo nie pisałam przepraszam:(

jakoś jak założyłam fbl...jakoś przestalam nie wiem czemu....szczeże?...brakuje mi tego pisania tutaj....a u mnie....u mnie sie wydazyło sporo....i dobrych chwil (zdałam mature zapisałam sie do szkoły na masażystkie ;d ) ale i niestety te złe też mnie nie omineły...... :(:(:(:(

choć wydażyły sie w pechowym dla mnie strasznie marcu...ciągle są i zostaną...co do śmierci Tomka i Luki z mojej budy zostanie smutek... co do innej sprawy...nienawiść żal wściekłość.... pytanie dlaczego????? i może chęć zemsty...... :(

ale...na dzien dzisiejszy uchachałam sie z dziewuchanu dwa dni temu spaliłam sie nad jeziorem hehe i dzis tez byłam fanie było....dobra KOCHANI konczee te pisemko i ide lulu bo jestem padnięta pozdrowionka!!!!!!!!!!!

                                          PS: POSTARAM SIE TU CZęSCIEJ BYć!! :)


e-blogi.pl
  e-blogi.pl  [załóż bloga!] rsssubskrybuj
[zamknij reklamy]